Wednesday, 16 November 2022

Miłość i miłosierdzie

Czy nie byłoby miłosierniej nie znać rodziców swojej wielkiej miłości? I, na ten przykład, choć przez jakiś czas nie wiedzieć - nie widzieć - że przystojny, błyskotliwy facet będzie nieuchronnie zamieniał się w upierdliwego, zrzędliwego dziadygę?

Thursday, 20 October 2022

Nie automatyzujcie

Nie automatyzujcie. Nigdy i niczego, bo będziecie żałować.
1. Inżynierowie dostawali dokumentację od pisarzy na Boxa albo nie wiem, w załącznikach mailem może. Niewygodnie.
2. Pisarze zaczęli dostarczać dokumentację inżynierom do repozytoriów na GitLabie. Ale ręcznie. Kłopot.
3. Zrobiliśmy "procę", która automatycznie publikuje dokumentację z repo u pisarza i wysyła ją do repo inżyniera. Działa. Postęp.
4. Ale niektórzy inżynierowie by woleli na JFroga.
5. Robimy alternatywną procę, która publikuje i wysyła na JFroga. Działa. Postęp.
6. Po kilku miesiącach przychodzi taki .... i mówi, żeby teraz mu zrobić zbieranie powiadomień o dockach wysłanych na JFroga i wrzucać na przykład na Testspace (bardzo lubi Testspace), bo jak to tak chodzi automatycznie, to on w sumie nie wie, z kiedy ma ostatnie wrzutki.
A JAKBY DOSTAWAŁ MAILEM W ZAŁĄCZNIKU, KIEDY ŁADNIE POPROSI I O ILE SIĘ POCZTA NIE ZATNIE, TO BY .... PAMIĘTAŁ.

Sunday, 16 October 2022

Jezus +10

Pomysł na opowiadanie

Piłat uniewinnia Jezusa, tylko każe mu się wynosić z Jerozolimy. Koledzy się cieszą, odstawiają go do mamusi do Nazaretu. No i się zaczyna - wszyscy naokoło mają podejście "spoko te twoje nauki, ale trzeba skończyć z chodzeniem po wioskach".

Ktoś się żeni. Ktoś musi wrócić do łowienia ryb, bo stary ojciec nie daje rady. Ktoś załatwia Jezusowi pracę u ziomka w stolarni...

Wednesday, 21 September 2022

Mały słowniczek z korpospicza na polski

Have a nice day - Pogadalim, wystarczy

Have a good afternoon - Zaraz wychodzę

Have a great weekend - Odpierdolże się wreszcie

Wednesday, 3 August 2022

Za mali na prawdę

Półrecenzja dedykowana jednemu dziecku, z którym mamy zbliżone wnioski (dziecko jeszcze bardziej krytyczne), oraz drugiemu dziecku, które uważa, że się czepiamy (więc staram się pokazać pozytywy).

"Za duży na bajki" - całkiem dobry polski film dla dzieci (lub "familijny") na Netfliksie. Bez drewnianego aktorstwa, dobry wizualnie, prawie bez dziur w fabule, z happy endem nie tak znów oczywistym i w ogóle bardzo dobrze się ogląda. Szacuneczek. Czego bym się przyczepiła? 

Po pierwsze - niby nie idzie w łatwy a durny dydaktyzm "gry na komputerze be, rowerek cacy" i pokazuje (słusznie), że można być gwiazdą e-sportu i mieć też życie. Ale zabrakło mi choć przebitek z treningów zespołu, który się w końcu utworzył (nie spoiluję) - dłuższe sekwencje z gier byłyby pewnie tak nudne, jak stanie za plecami gracza, ale warto chociaż pokazać, że efekty w tej dziedzinie też wymagają pracy.

Po drugie - powtarzająca się scena z młodym człowiekiem szorującym kibel skłania do zastanowienia się, co muszą robić w WC raptem dwie osoby, żeby sprzęt ten wymagał tak częstego i dogłębnego mycia? Nieco bardziej realistycznie byłoby pokazać dzieciaka przy różnych pracach domowych. A po drugie i pół - jakim cudem bohater zdążał sprzątać, ćwiczyć na rowerze i robić zakupy przed wyjściem do szkoły? Jeśli chodził do niej na drugą zmianę, to we współczesnych realiach wymagałoby to jakiegoś fabularnego uzasadnienia. Niby nie taki typowy film polski, ale jednak bez szczelin w logice świata przedstawionego się nie obyło.

A po trzecie i najważniejsze - film porusza ważne tematy (choroba, śmierć, usamodzielnianie, tolerancja, odpowiedzialność), ale równocześnie jest ogromną apoteozą rodzinnego kłamstwa. Jak w powieściach Musierowicz: wszyscy łgają i niedopowiadają "dla dobra dziecka" i nawet gdy dziecko już się domyśla, już się zmierza z konsekwencjami - to łgają dalej, tylko z miną "domyśl się i spełniaj oczekiwania". Nie chciałabym tu bynajmniej wielkiego familijnego katharsis w stylu Hollywoodu, ale na litość, choć jedna uczciwa osoba? Może takie są realia w naszej ojczyźnie, może to typowe, że dorośli są za mali na prawdę, nawet gdy już wali po oczach; ale jeśli film ma być dla dzieci, to mógłby choć trochę pokazać, że tak być nie musi.

https://www.filmweb.pl/film/Za+du%C5%BCy+na+bajki-2022-10002949

Tuesday, 26 July 2022

Mały Czech

Mały czeski bachor (1-1,5 roku) przyszedł z mamą odwiedzić jej koleżankę, bufetową obsługującą przerwy kawowe na konferencji. Aktualnie koferencja trwa - w sali z kawą, stolikami i kwiatami nie ma nikogo z uczestników oprócz mnie. Panie bufetowe spokojnie siedzą i gadają, bachor równie spokojnie łazi po sali i eksploruje. Kawa jest poza jego zasięgiem. Raz się wyjebał (nieszkodliwie), mama po chwili do niego podeszła, krótko pocieszyła i wróciła do koleżanki. Raz wyrzucił suchy liść z donicy na podłogę. Przez chwilę stał i na mnie patrzył. Generalnie jest cichy, zajęty eksploracją, tylko trochę posapuje z przejęcia i małej biegłości w chodzeniu. Teraz poszedł do matki po wodę.
Ludzie, jak jak kocham tę kulturę za podejście do dzieci!!!

 

Narzędzie

 

Znajoma osoba sprzedała anegdotkę z pewnej firmy, gdzie panowie z supportu IT zapowiedzieli, iż teraz oto użyją narzędzia dla prawdziwych mężczyzn - mianowicie gita z command line. Co prawda nie rozwiązali tym sposobem problemu, do którego byli wołani, za to zapoczątkowali roling dżołka, który najpierw poleciał w dość oczywistym kierunku z tą osobą ("Nie było jasne, czy jak zdejmą spodnie, to mam wyjść, czy się tylko odwrócić"), a potem wturlałam go w rejony dev i QA u siebie w pracy ("Dezynfekuje się po tym chyba klawiaturę, nie?") oraz inne podobne ("Może są jakieś silikonowe nakładki...").
Tak że tego, kto da więcej 😃
Bo ja to wolę GitHub Desktop Clienta. Można myszką.